niedziela, 1 września 2013

Historia pewnego świecznika


Na początku na drewnianej półce, stała samotnie świeczka, ubrana w delikatną koronkę.




Z czasem schronienie znalazła w szklanym słoiku.




Do towarzystwa dołączyła srebrna cukiernica. Odnaleziona w kredensie babci.




Dużo czasu spędzili obok siebie, a całkiem osobno. Ale tak już z miłością bywa. Jednak kiedy już się połączyli tworzą idealnie dobraną parę :) 





Czasem wystarczy tak niewiele by coś zwykłego stało się niezwykłym i dało radochę :) 



czwartek, 29 sierpnia 2013

Koronkowy naszyjnik.

W pewną niedzilę strasznie mi się nudziło. Przeglądając kolorowe zdjęcia biżuterii, myślałam o tym co mam w swoich zbiorach. Przypomniała mi się koronka, którą dostałam od koleżanki. Potem zajrzałam do mojej skrzyneczki, a tam dużo końcówek łańcuszków. I tak oto spędziłam niedzielę z igłą i nitką, koronką, koralikami oraz różnymi łańcuszkami. 








środa, 21 sierpnia 2013

Stary guzik...

Wczoraj szperając na strychu w poszukiwaniu staroci natrafiłam na kilka fajnych rzeczy. Znalazłam między innymi dwie skórzane torebki, pare fajnych ciuchów, ale jeden mały guzik ujął mnie szczególnie. Stał się podstawą wisiora. Połączyłam go z perełkami i łańcuszkiem w odcieniu miedzi. Całość wygląda całkiem sympatycznie, w stylu retro. 

Do kompletu dobrałam bransoletkę z białych perełek, którą już miałam w swoich zbiorach :) 

















wtorek, 20 sierpnia 2013

Czerwień róż :)




Niby prostota barwna, ale jakże wszystko idealnie komponuje się w ciekawą całość. 
Czasami lubię przekombinować, 
jednak za każdym razem przekonuje się, że im prościej tym lepiej :)